Oj jaki to był misiowy dzień....
Dzięki uprzejmości rodziców jednego z chłopców, który uczęszcza do żłobka, dzieci miały możliwość spotkać się z prawdziwym misiem.
O nie byle jaki to był miś...duży ...puszysty...i bardzo lubił zabawy z dziećmi.
Żłobkowicze początkowo trochę wycofani w kontakcie z nowym gościem, później nazywali i rozpoznawali części ciała u misia. Chętne dzieci podchodziły bliżej i tuliły misiaka. Zabaw nie było końca... przy piosence "Ram zam, zam.." Nie zabrakło także zabaw dla młodszych dzieci ww "A ku - ku..."
To było bardzo miłe spotkanie, za które dziękujemy.


